Każdy kolekcjoner z płyt prędzej czy później będzie miał styczność z płytami japońskimi. Czemu są one takie wyjątkowe? Dlaczego wiele osób kupuje wydawnictwa japońskie płyt, które ma już od dawna i dobrze je zna? Na te pytania odpowiemy w poniższym artykule.

Japoński rynek fonograficzny

Przybliżając fenomen japońskich płyt nie sposób jest pominąć cały japoński rynek fonograficzny. Po pierwsze należy on do jednego z największych na świecie. Jest na tyle mocna, że mimo starań w Japonii nie ma takich usług, jak Spotify, Tidal czy Apple Music. Jedną z głównych przyczyn jest restrykcyjna polityka prawna i cenowa, która chroni japoński rynek fonograficzny. Płyty japońskie posiadają sztywne ceny. Firmy i sklepy muzyczne nie mogą ich specjalnie obniżać.

Płyty japońskie – czym się wyróżniają

Japońskie wydawnictwa płytowe, aby zachęcić japończyków do kupowanie albumów wydanych przez nie, zaczęły wprowadzać wiele bonusów do swoich wydań płytowych. Były to dodatkowe niepublikowane nigdzie wcześniej wersje utworów, często także koncertowe. Ponadto do płyt były dodawane ekskluzywne rozszerzone książeczki i broszury, na których można znaleźć teksty piosenek, wywiady z muzykami oraz opisy związane z kulisami powstawania krążka. W początkowym okresie miało to zachęcić japończyków do kupowania wydawnictw japońskich, a nie np. amerykańskich. W późniejszym okresie stało się jednak standardem. Warto także dodać, że wydawnictwa japońskie często charakteryzują się także innym masteringiem. Tyczy się, to głównie reedycji albumów. Wielu osobom bardziej przypada mastering zrobiony przez japończyków, dlatego wolą zdecydowanie wydać więcej i kupić płytę z Japonii, niż jej amerykański czy europejski odpowiednik.

Podsumowanie.

Na koniec warto dodać, że rynek muzyczny w Japonii należy do niezwykle rozwiniętych. Istnieją dziesiątki tysięcy zespołów cieszących się dużą popularności w Japonii i nigdzie indziej. Na całym świecie istnieją kolekcjonerzy płyt, dla których płyt japońskie posiadają szczególną wartość. Wolą oni wydać nieco więcej i mieć lepiej wydana płytę z dodatkowymi bonusami, których często na próżno będzie szukać w wydawnictwach wydanych w Europie czy Stanach Zjednoczonych.

Kategorie: lifestyle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *